Zmiany w wewnątrzwspólnotowym VAT (cz. IV): call-off stock – czy i dlaczego warto o nim pomyśleć

Począwszy od 2020 r., zmienią się zasady rozliczeń VAT podatników korzystających z magazynów typu call-off stock. Zmiany mogą znacząco upowszechnić stosowanie tej dziś dość mało popularnej instytucji.

Dyrektywa Rady (UE) 2018/1910 z dnia 4 grudnia 2018 r. zmieniająca dyrektywę 2006/112/WE ujednolica zasady korzystania z call-off stock we wszystkich krajach UE. Do tej pory, poszczególne kraje stosowały swoje własne rozwiązania, lub wręcz w ogóle go nie przewidywały. W Polsce funkcjonuje dziś instytucja „magazynu konsygnacyjnego”, choć nie jest to nazwa najbardziej fortunna w świetle unijnych zasad. Nazwa się zmieni, ale nie tylko ona.

Jak jest dziś?

Uproszczenie call-off stock to rozwiązanie dedykowane dla podatników przemieszczających swoje towary do innego kraju UE. Standardowo, czynność ta wymaga zaraportowania zarówno WDT w kraju wysyłki, jak i WNT w kraju przeznaczenia. To wymaga także rejestracji VAT w tym drugim kraju, co niewątpliwie zmniejsza entuzjazm podatników do tego rodzaju przemieszczeń własnych.

Call-off stock pozwala na uniknięcie obowiązku rozpoznania WNT przez przemieszczającego towary i przerzucenie tego obowiązku na nabywcę w momencie pobrania tych towarów. Przepisy przewidują uproszczenie zarówno dla podmiotów unijnych przemieszczających towary do Polski, jak i dla polskich podatników przemieszczających towary do „miejsca odpowiadającego magazynowi konsygnacyjnemu”.

Rozwiązanie ma jednak kilka mankamentów, przykładowo:

  • nie znajduje zastosowania do towarów handlowych (przeznaczonych do późniejszej sprzedaży) – w praktyce więc działa przede wszystkim w przypadku surowców lub komponentów do wykorzystania w działalności podmiotu prowadzącego magazyn);
  • towary muszą być przeznaczone dla z góry znanego odbiorcy;
  • korzystanie z call-off stock przez polskie podmioty wymaga weryfikacji, czy podobne rozwiązanie działa w innym kraju UE.

Rozwiązanie EY: Zmiany VAT w transakcjach międzynarodowych – wsparcie dla CFO, CEO

Co się zmieni?

Mamy dwie (grupy) wiadomości; dobre, i złe. Zacznijmy od tych dobrych.

  • Call-off stock wreszcie znajdzie zastosowanie także do towarów handlowych. To znacząco zwiększy zakres stosowania przepisów, z których skorzystają m.in. także dystrybutorzy towarów (zwłaszcza tych, które mogą przez pewien czas przed zakupem „poleżeć i poczekać”).
  • Nieco bardziej liberalnie podchodzą nowe przepisy także do kwestii „z góry znanego nabywcy”. Co prawda przemieszczane w procedurze call-off stock towary nadal trafiają do konkretnego jednego podmiotu. Niemniej, nowe przepisy przewidują możliwość zastąpienia tego podmiotu przez inny, bez naruszenia procedury. W praktyce możliwa będzie więc zmiana podmiotu, który nabędzie towary (i rozpozna z tego tytułu WNT). Poszerza to możliwości sprzedażowe podmiotów przemieszczających towary.

Są też jednak wady.

  • Po pierwsze – to nadal formalizm. Obydwa podmioty uczestniczące w transakcji muszą spełniać określone kryteria, a także rejestrować przemieszczenia w ewidencji oraz informacji podsumowującej. Zasadniczo nie jest to niczym nowym. Warto jednak zauważyć, że zgodnie z ideą Komisji Europejskiej, call-off stock miał oderwać się od zasady „wyodrębnionego miejsca”. Call–off stock będzie „procedurą”, a nie specjalnym statusem magazynu (niczym m.in. akcyzowe składy konsygnacyjne). Polski pomysł na wdrożenie zakłada jednak, że prowadzący call-off stock nadal będzie musiał zawiadamiać o tym fakcie właściwe organy. Nadal więc call-off stock będzie w istocie także wyodrębnionym miejscem w magazynie, co do którego trzeba składać stosowne zawiadomienie.
  • Po drugie – z dwóch lat do roku skróci się czas, w którym towary mogą „oczekiwać” na pobranie bez naruszenia reguł uproszczenia.
  • Po trzecie – naruszenie zasad procedury (formalnych lub związanych z przekroczeniem dwunastomiesięcznego terminu) skutkować będzie koniecznością rozliczenia WNT (a więc i rejestracji VAT) przez podmiot dokonujący przemieszczenia. Dziś obowiązki te realizuje podmiot prowadzący magazyn. To istotne i potencjalnie zniechęcające do uproszczenia podmioty zagraniczne.
  • Po czwarte – niejasności interpretacyjne. Przykładowo, skorzystanie z uproszczenia nie będzie możliwe dla podmiotów posiadających stałe miejsce prowadzenia działalności w Polsce (tzw. FE). To w obecnej praktyce organów temat sam w sobie. Gdyby zaś uznać, że sam skład konsygnacyjny może stanowić FE, kwadratura koła w przepisach i praktyce podatkowej zyska swoje kolejne oblicze.

Jak się przygotować?

Przede wszystkim warto zastanowić się, czy rozwiązanie przyniesie korzyści tak podatnikowi, jak i kontrahentowi. Jeżeli tak – można rozważyć zmianę modelu biznesowego. Call-off stock może pozytywnie wpłynąć np. na płynność finansową dystrybutorów (poprzez odsunięcie w czasie konieczności zapłaty za towar) oraz równocześnie na brak dodatkowych obciążeń administracyjnych sprzedawcy (rejestracja i raportowanie VAT).

Z drugiej strony, trzeba dokładnie zweryfikować obowiązki administracyjne, do czego niezbędne może okazać się wsparcie profesjonalnego doradcy. Wszystko po to, by oczekiwane uproszczenie nie stało się uciążliwym utrudnieniem.

Chcesz wiedzieć więcej? Zachęcamy do kontaktu.

Bądź na bieżąco
Otrzymuj najnowsze informacje o zmianach w prawie i podatkach bezpośrednio na swojego maila.

Zapisz się na newsletter >>