Wzrost cen uprawnień do emisji obniża konkurencyjność polskiego przemysłu energochłonnego

Warunkiem utrzymania jego międzynarodowej konkurencyjności jest podjęcie działań legislacyjnych umożliwiających redukcję parapodatków zawartych w cenie energii elektrycznej.

W ostatnim czasie można zaobserwować znaczny wzrost cen energii elektrycznej w Polsce. 28 maja na Towarowej Giełdzie Energii cena energii elektrycznej z dostawą w trzecim kwartale 2018 r. przekroczyła barierę 300 zł za MWh. Podobne ceny osiągnęły także kontrakty sierpniowe i wrześniowe. Warto wspomnieć, że jeszcze na początku roku ceny nie przekraczały 200 zł/MWh.

Wysoka cena energii elektrycznej w trzecim kwartale roku to powtarzający się każdego roku trend, związany ze wzrostem zapotrzebowania na energię elektryczną w godzinach szczytowego obciążenia systemu. Jednak głównym czynnikiem wpływającym na te wzrosty jest skok cen uprawnień do emisji CO2, które na aukcji w dniu 24 maja 2018 r. osiągnęły poziom 16,23 EUR/EUA. To stanowi 340% średniej ceny na aukcjach w pierwszej połowie 2017 r., która wynosiła 4,75 EUR/EUA. W związku z systematycznym obniżaniem podaży uprawnień do emisji wzrost ich ceny ma trwały charakter, a rynek energii elektrycznej zdążył już zdyskontować ostatnio przyjęte zmiany w systemie ETS. Charakterystyka wytwarzania i ułożenia tzw. stosu mocowego w Polsce oraz brak presji cenowej z innych rynków energii elektrycznej sprawiają, że ceny uprawnień przekładają się w pełnym stopniu na ceny energii elektrycznej. To powoduje w konsekwencji wysoką wrażliwość energetyki zawodowej oraz przemysłu na zmiany cen uprawnień do emisji.

Jak wyglądają prognozy na przyszłość

Wszystko wskazuje na to, że wzrost cen energii na polskim rynku, powodowany wzrostem cen uprawnień do emisji, będzie miał charakter trwały. Dla całości obrazu należy także pamiętać o licznych narzutach regulacyjnych oraz opłatach sieciowych, które dla typowego odbiorcy przemysłowego sięgają ok. 70 zł do każdej zużytej 1MWh energii elektrycznej.

Wejście w życie opłaty mocowej, która już 1 października 2020 r. pojawi się na rachunkach odbiorców końcowych, najprawdopodobniej spowoduje dalszy wzrost cen. Obecnie kwestia potencjalnej ulgi od opłaty mocowej dla odbiorców energochłonnych pozostaje nierozwiązana, z powodu braku decyzji Komisji Europejskiej co do akceptacji tego rodzaju pomocy publicznej. Jednak już samo ryzyko wejścia w życie opłaty mocowej w pełnej wysokości sprawia, że część przedsiębiorców podejmuje decyzję o wstrzymaniu dalszych inwestycji.

Reakcja branż energochłonnych na wzrost cen energii

Wzrost cen i kosztu energii elektrycznej w największym stopniu wpłynie na konkurencyjność branż energochłonnych, w których udział kosztów energii w wartości produkcji często przekracza kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent. Przedsiębiorcy już teraz podejmują działania mające na celu odpowiednie przygotowanie się do funkcjonowania w nowych realiach.

Możliwe działania podejmowane już dziś przez przedsiębiorców uwzględniają m.in. inwestycje poprawiające efektywność energetyczną produkcji (korzystając przy tym z różnych form dofinansowania, a w szczególności z białych certyfikatów, których wartość w przypadku planowanych inwestycji oscyluje w granicach 1500 zł za każde 11,6 MWh zaoszczędzonej średniorocznie energii elektrycznej, ciepła, lub gazu ziemnego) czy budowę własnych źródeł wytwórczych, które zastąpią drogą energię pobieraną z sieci. Dla przykładu – przy obecnych cenach energii elektrycznej i gazu ziemnego, okres zwrotu inwestycji w jednostki kogeneracyjne wynosi od 2 do 5 lat. Warunkiem opłacalności tego rodzaju inwestycji jest jednak możliwość wykorzystania lub odsprzedaży ciepła wyprodukowanego w jednostce kogeneracyjnej.

Wydaje się, że trend wzrostowy będzie dotyczył zarówno cen hurtowych energii elektrycznej jak i całkowitego kosztu energii elektrycznej. W tych warunkach, krajowy przemysł będzie stale tracił swoją konkurencyjność wobec przedsiębiorców z innych krajów, które zdecydowały się na wprowadzenie szeregu ulg dla swoich przedsiębiorców, w tym także narzędzi mających na celu kompensowanie wzrostu cen energii elektrycznej z uwagi na wzrost cen uprawnień do emisji. Wydaje się zatem, że warunkiem utrzymania międzynarodowej konkurencyjności polskiego przemysłu energochłonnego, jest podjęcie działań legislacyjnych mających na celu dalszą redukcję parapodatków zawartych w cenie energii elektrycznej – przykładem takich działań może być wprowadzenie ulg od opłaty jakościowej, przejściowej, kogeneracyjnej oraz mocowej.


Bądź na bieżąco
Otrzymuj najnowsze informacje o zmianach w prawie i podatkach bezpośrednio na swojego maila.

Zapisz się na newsletter >>