Nowy, rewolucyjny kodeks pracy? Nie w tej kadencji Sejmu

Nowy Kodeks Pracy miał wprowadzić znaczące usztywnienie zasad zatrudniania pracowników. Wszystko wskazuje na to, że Sejm obecnej kadencji nie przyjmie go jako całości.

Obecny Kodeks Pracy obowiązuje od 40 lat i nie przystaje już do dzisiejszego rynku pracy, oczekiwań pracodawców i pracowników. Projekt nowego Kodeksu przez 1,5 roku wypracowała Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy przy Radzie Ministrów. Przekazała go Ministrowi Pracy i Polityki Społecznej w marcu 2018 r. Propozycje wzbudziły jednak mnóstwo kontrowersji. Wszystko wskazuje na to, że projekt nowego Kodeksu Pracy nie będzie w całości przyjęty przez Sejm VIII kadencji.

„W tej kadencji Sejmu nie ma możliwości, żebyśmy przyjęli cały nowy projekt kodeksu pracy. Jest za mało czasu na poważną, merytoryczną debatę nad wszystkimi propozycjami. Będziemy starali się przeprowadzić w tej kadencji te rzeczy, które będą możliwe do przeprowadzenia przy obopólnej zgodzie partnerów społecznych. Resztę już w następnej kadencji” – powiedział Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej w Polskim Radiu.

Projekt wprowadzał znaczące usztywnienie zasad zatrudniania pracowników, wbrew tendencjom rynkowym. Obok upowszechnienia umów o pracę i zakazu dorabiania, projekt przewidywał m.in. zwiększenie wymiaru urlopów. Więcej na temat proponowanych zmian pisaliśmy tutaj. W ostatnich tygodniach pojawiało się coraz więcej głosów krytycznych wobec prac Komisji wśród jej przedstawicieli, rządu, związkowców a także wśród środowisk biznesowych.

Chcesz wiedzieć więcej na temat planowanych zmian w systemie wynagradzania pracowników? Zapraszamy do obejrzenia archiwalnego webcastu EY: Wynagrodzenia w kontekście zmian PIT – możliwości i rozwiązania.

Zobacz webcast


Bądź na bieżąco
Otrzymuj najnowsze informacje o zmianach w prawie i podatkach bezpośrednio na swojego maila.

Zapisz się na newsletter >>