Kontakt z kontrahentem, czy ze „słupem”? Sprawdź, czy nie masz do czynienia z wyłudzaczem VAT

Jeśli kontrahent komunikuje się z nami w sposób nakazujący wzmożoną czujność, warto go uważnie zbadać, by dopełnić zasady należytej staranności.

Opublikowana w ostatnim czasie przez Ministerstwo Finansów Metodyka w zakresie oceny dochowania należytej staranności wskazuje szereg okoliczności, które będą brane pod uwagę przez organy skarbowe podczas oceny dobrej wiary podatników.

Jednym z kryteriów oceny jest sposób kontaktu z kontrahentem lub osobą go reprezentująca. Zgodnie z opublikowanym przez MF dokumentem, podatnik powinien zachować wzmożoną czujność, jeżeli „kontakt nie jest odpowiedni dla okoliczności danej transakcji”.

Co to oznacza w praktyce? Ministerstwo wskazuje szereg przypadków, w których podatnik powinien nabrać wątpliwości co do tego sposobu kontaktu ze swoim dostawcą. Są to następujące (przykładowe) sytuacje:

  • kontrahent (osoba kontaktowa) nie jest rezydentem w Polsce, a kontakt z nim odbywa się wyłącznie w obcym języku, poprzez zagraniczny adres e-mail, komunikator internetowy albo telefonicznie
  • kontrahent nie jest rezydentem w Polsce i nie przedstawił żadnej osoby do kontaktu w Polsce
  • kontrahent nie posiada żadnego biura, agencji, oddziału, przedstawicielstwa w Polsce, posiada wyłącznie zagraniczny adres miejsca prowadzenia działalności
  • kontrahent (osoba go reprezentująca) nie uwiarygadnia swojej tożsamości, tak że podatnik nie może mieć pewności z kim faktycznie się kontaktuje. Przykładowo – kontakt odbywa się z adresu e-mail, którego nie sposób powiązać z działalnością gospodarczą kontrahenta. Tego rodzaju adres przywołany jest m.in. w wyroku WSA w Gdańsku z dnia 20 lipca 2016 r., I SA/Gd 550/16
  • osobiste spotkanie z kontrahentem lub osobą go reprezentującą (np. agentem, przedstawicielem handlowym) jest niemożliwe
  • ta sama osoba występuje jako osoba reprezentująca różne podmioty lub jako osoba, z którą uzgadnia się szczegóły transakcji dotyczących różnych podmiotów

Jak można więc zauważyć, katalog MF jest dość obszerny. Z drugiej strony, jak to w przypadku Metodyki bywa, jest to katalog przykładowy i otwarty.

Oczywiście nie zawsze taki sposób kontaktowania się będzie świadczył o tym, że zostaniemy (lub gorsza sytuacja – już zostaliśmy) uwikłani w proceder wyłudzania podatku VAT. Forma kontaktu powinna być dostosowana do okoliczności danej transakcji. Na ten aspekt wskazują także sądy administracyjne. Ich zdaniem, o ile dla niektórych transakcji fakt ich zawierania drogą telefoniczną czy mailową, bez osobistego kontaktu z kontrahentem i jego sprawdzeniem, budzić może pewne wątpliwości (np. w przypadku zakupu dużej ilości paliw płynnych, handlu materiałami szlachetnymi), to jednak w niektórych przypadkach taka forma transakcji uchodzić może za powszechnie stosowaną (np. handel elektroniką użytkową, kontakt z agentami sprzedaży). Ocena ta wymaga jednak indywidualnego podejścia do każdego przypadku (tak stwierdził np. WSA w Rzeszowie w wyroku z dnia 19 lutego 2013 r. I SA/Rz 1140/12).

Jeśli kontrahent komunikuje się z nami w sposób opisany w Metodyce wśród przykładów nakazujących wzmożoną czujność, warto go uważnie zbadać zwłaszcza wtedy, gdy i inne okoliczności budzą wątpliwości (czytaj więcej w artykule “Adres wirtualnego biura powinien wzbudzić podejrzenia“).

Chcesz wiedzieć więcej na temat rozliczeń VAT w kontekście transakcji łańcuchowych? Zapraszamy do obejrzenia archiwalnego webcastu Transakcje łańcuchowe w VAT.

Zobacz całe nagranie z webcastu


Bądź na bieżąco
Otrzymuj najnowsze informacje o zmianach w prawie i podatkach bezpośrednio na swojego maila.

Zapisz się na newsletter >>