GetBack: postępowanie restrukturyzacyjne to nie upadłość

Przyspieszone postępowanie układowe daje obligatariuszom GetBack ograniczony wpływ na jego przebieg. Mają jednak szereg instrumentów umożliwiających zwiększenie szansy na przyjęcie korzystnego układu.

W ostatnich dniach media często interesowały się sytuacją spółki windykacyjnej GetBack oraz jej inwestorów, którzy nabyli wyemitowane przez GetBack obligacje. W przestrzeni medialnej pojawiły się jednak pewne uproszczenia, które zniekształcają rzeczywistą sytuację tej spółki i jej obligatariuszy. Ujawniło to istniejący wciąż deficyt wiedzy na temat postępowania restrukturyzacyjnego, w szczególności zaś na temat pozycji, jaką zajmują w nim obligatariusze.

Przyspieszone postępowanie układowe to nie upadłość

GetBack wyemitował 295 serii obligacji, których terminy zapadalności przypadają od 2018 roku. W związku z problemami finansowymi, GetBack złożył 2 maja wniosek o przyspieszone postępowanie układowe. Zdarzeniom tym towarzyszyły liczne informacje prasowe, z których wynikało, że wniosek złożony przez GetBack jest wnioskiem o ogłoszenie upadłości lub wnioskiem do niego podobnym.

Przyspieszone postępowanie układowe stanowi natomiast jeden z rodzajów postępowań restrukturyzacyjnych, wprowadzonych ustawą z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne. Postępowania restrukturyzacyjne, w tym przyspieszone postępowanie układowe, znacząco różnią się od postępowania upadłościowego w wielu aspektach i nie stanowią kategorii czy też typu upadłości. Celem przyspieszonego postępowania układowego jest uniknięcie upadłości przez umożliwienie restrukturyzacji w drodze zawarcia układu dłużnika z wierzycielami. Spółka w restrukturyzacji prowadzi działalność przez cały okres restrukturyzacji, a w przypadku skutecznego przeprowadzenia postępowania – również po jego zakończeniu. Dopiero niepowodzenie postępowania restrukturyzacyjnego skutkuje wszczęciem postępowania upadłościowego. Ponadto, wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego może być złożony nie tylko gdy spółka jest niewypłacalna, lecz również gdy dopiero występuje zagrożenie niewypłacalnością (np. z wniosku złożonego przez GetBack wynika, że spółka ta znajduje się w stanie zagrożenia niewypłacalnością).

W odróżnieniu od restrukturyzacji, w postępowaniu upadłościowym kontrolę nad spółką przejmuje syndyk, którego celem jest zakończenie działalności oraz upłynnienie majątku. Uzyskane środki są dzielone między wierzycieli w ramach poszczególnych kategorii zaspokojenia. Wniosek upadłościowy zgłaszany jest dopiero gdy spółka jest niewypłacalna.

Zrównywanie przyspieszonego postępowania układowego z upadłością stanowi więc uproszczenie, które może wprowadzać w błąd obligatariuszy.

Postępowanie restrukturyzacyjne z perspektywy obligatariuszy

Otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego powoduje szereg istotnych konsekwencji dla osób, które nabyły obligacje wyemitowane przez dłużnika:

  • Dłużnik nie tylko nie musi, ale nie może spłacać wierzytelności powstałych przed dniem otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego. Oznacza to, że nawet gdy warunki emisji obligacji określały termin zaspokojenia jako np. 2018 rok, to dłużnik nie będzie mógł zgodnie z prawem wykupić tych obligacji w terminie, jeżeli postępowanie restrukturyzacyjne będzie w toku. Obligatariusze nie mogą prowadzić w tym zakresie egzekucji z majątku dłużnika.
  • Dłużnik przedstawi swoje propozycje układowe, które mogą obejmować szereg środków restrukturyzacyjnych. Dla przykładu, w przypadku GetBack obligatariuszom zaproponowano rozłożenie spłaty na roczne raty, umorzenie należności ubocznych i konwersję długu na akcje spółki.
  • W przypadku przyspieszonego postępowania układowego, po przedstawieniu przez dłużnika planu restrukturyzacyjnego z propozycjami układowymi, spisu wierzytelności i spisu wierzytelności spornych, sędzia-komisarz wyznaczy termin głosowania nad układem. Jako że GetBack złożył wszystkie powyższe dokumenty, sędzia-komisarz wyznaczy termin głosowania najprawdopodobniej niezwłocznie po otwarciu postępowania.
  • Obligatariusze co do zasady nie głosują nad układem samodzielnie, lecz poprzez kuratora ustanowionego przez sąd. Kurator głosuje sumą wierzytelności obligatariuszy i kieruje się tym, czy zaproponowany układ jest zgodny z prawem oraz najlepszymi interesami obligatariuszy. Należy pamiętać jednak przy tym, że kurator nie jest pełnomocnikiem zależnym od obligatariuszy i może oddać głos nie zważając na opinię poszczególnych obligatariuszy. Może więc wystąpić np. sytuacja, w której kurator zagłosuje za układem, podczas gdy część obligatariuszy wolałaby, aby został oddany głos przeciwko układowi.
  • Jeżeli układ zostanie przyjęty (wymagana jest do tego większość głosujących wierzycieli mających przynajmniej 2/3 sumy wierzytelności; głosy oblicza się odrębnie dla każdej z grup wierzycieli wyodrębnionych w ramach propozycji układowych), sąd dokonuje jego zatwierdzenia, jeżeli układ jest zgodny z prawem. Sąd może odmówić zatwierdzenia wtedy, gdy warunki układu są rażąco krzywdzące dla wierzycieli, którzy głosowali przeciwko jego przyjęciu.
  • Po zatwierdzeniu układu, postępowanie restrukturyzacyjne kończy się, a dłużnik zobowiązany jest do spłaty wierzytelności zgodnie z warunkami ustalonymi w układzie.
  • Jeżeli układ nie zostanie przyjęty lub jeżeli sąd odmówi jego zatwierdzenia, postępowanie restrukturyzacyjne zostaje umorzone, co otwiera drogę do złożenia tzw. przyspieszonego wniosku o ogłoszenie upadłości.

Co mogą zrobić obligatariusze?

Z powyższego wynika, że  obligatariusze mają ograniczony wpływ na przebieg postępowania restrukturyzacyjnego. Nie oznacza to jednak, że nie mają oni żadnych praw i nie mogą nic zrobić, aby zmaksymalizować kwotę wierzytelności, która zostanie im zwrócona:

  • Co najmniej trzech obligatariuszy może złożyć do sędziego-komisarza wniosek o powołanie rady wierzycieli. Rada wierzycieli jest ciałem, które między innymi bada stan funduszów masy układowej dłużnika, a także udziela zezwolenia na dokonanie przez dłużnika niektórych czynności. Działania rady wierzycieli mogą więc zwiększyć transparentność całego postępowania, jak również dać obligatariuszom większą kontrolę nad postępowaniem.
  • Jeżeli obligatariusz nie chce być reprezentowany przez kuratora, może złożyć do sędziego-komisarza wniosek o indywidualny udział w postępowaniu restrukturyzacyjnym, wykazując swoją wierzytelność (np. poprzez złożenie świadectwa depozytowego). W takiej sytuacji obligatariusz będzie głosował nad układem samodzielnie, według własnych oczekiwań i bez względu na opinię kuratora.
  • Obligatariusze mający łącznie więcej niż 30% sumy wierzytelności mogą złożyć propozycje układowe konkurencyjne do propozycji złożonych przez spółkę. W takiej sytuacji głosowaniu podlegają dwie propozycje, a za przyjęte uważa się te, za którymi zagłosowała największa kwota wierzytelności. Obligatariusze mogą więc złożyć propozycje korzystniejsze od tych zaproponowanych przez dłużnika. Należy mieć jednak na uwadze, że propozycje te muszą być wykonalne, powinny więc brać pod uwagę sytuację dłużnika.
  • Jeżeli obligatariusz działający indywidualnie głosował przeciwko układowi, a układ został mimo to przyjęty, obligatariusz taki może wnieść w terminie tygodniowym zastrzeżenia do przyjętego układu. W szczególności może on wykazać, że warunki układu są rażąco dla niego niekorzystne. Taka sytuacja będzie zachodzić np. wtedy, gdyby w wyniku postępowania upadłościowego, dłużnik otrzymałby większe zaspokojenie niż w drodze układu.
  • W przypadku odmowy zatwierdzenia układu lub umorzenia postępowania, obligatariusz może złożyć tzw. przyspieszony wniosek o ogłoszenie upadłości, który skutkował będzie wszczęciem postępowania upadłościowego dłużnika.

Chcesz wiedzieć więcej o procesie restrukturyzacji przedsiębiorstwa? Zapraszamy do udziału w bezpłatnym webcaście EY: „Restrukturyzacja przedsiębiorstwa – jak dzięki niej poprawić kondycję firmy oraz jak ją sfinansować?”

Więcej informacji i rejestracja


Bądź na bieżąco
Otrzymuj najnowsze informacje o zmianach w prawie i podatkach bezpośrednio na swojego maila.

Zapisz się na newsletter >>