Brytyjczycy już płacą podatek za cukier

Katarzyna Sobocińska
Katarzyna Sobocińska Starszy Konsultant
kontakt
Tomasz Wagner
Tomasz Wagner Starszy Menedżer
kontakt

Zapowiedź podatku spowodowała znaczne ograniczenie ilości cukru w żywności sprzedawanej na Wyspach. Choć Polska również boryka się w problemem otyłości, ustawodawca nie planuje na razie wprowadzenia podobnego rozwiązania.

Brytyjczycy wprowadzili niedawno podatek od żywności, która zawiera duże ilości cukru. Dołączyli tym samym do grona 11 państw Unii Europejskiej, które wypowiedziały wojnę niezdrowej żywności i nadmiarowi cukru w diecie społeczeństwa, które bywa nazywane najbardziej otyłym narodem Europy.

Dane są alarmujące. Ponad 60 tys. dzieci przeszło zabiegi ekstrakcji dentystycznej z powodu zaawanasowanej próchnicy w 2017 r, aż 9 tys. z nich dotyczyło dzieci w wieku do 4 lat. Cukier w diecie i nieodpowiednia higiena jamy ustnej to główne powody takiego stanu rzeczy. Dorośli nie dają dzieciom dobrego przykładu. Z szacunków wynika, że ponad 33% Brytyjczyków w wieku 20 lat ma nadwagę lub jest już otyła.

Nowy podatek, zapowiadany był przez brytyjskie władze od dwóch lat. Miało to nakłonić przedsiębiorców do ograniczenia ilości cukru w napojach. Cel został w dużej mierze osiągnięty. „The Guardian” podaje, że sieć sklepów Tesco zmniejszyła ilość cukru w 85% napojów sprzedawanych pod marką własną sklepu, by uniknąć nowej daniny. Firmy tak skutecznie redukowały ilość cukru w żywności, że rząd brytyjski musiał zredukować o ponad połowę wstępne szacunki tego, ile podatek wniesie do budżetu- z 520 milionów GBP do 240 mln GBP.

Od 6 kwietnia 2018 r. trzeba zapłacić 0,18 GBP więcej za 1 litr słodzonego napoju, który zawiera od 5 g do 8 g cukru na 100 ml, za napoje, w których jest powyżej 8 g cukru na 100 ml – o 0,24 GBP więcej.

Czy wprowadzone właśnie w Wielkiej Brytanii okaże się skuteczne? Jest kilka potencjalnych pułapek. Norwegowie zagłosowali nogami i wybrali się na słodką migrację – głównie do Szwecji. Najczęściej przywożonym przez Norwegów towarem w 2016 r. były właśnie słodkości, a największą popularnością cieszyły się cukierki.

W Polsce ponad połowa dorosłych i co ósme dziecko są otyłe lub mają nadwagę. Jednak na razie Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Finansów nie prowadzą prac legislacyjnych, które miałyby skutkować nałożeniem daniny analogicznej do tej, którą wprowadzili Brytyjczycy. Choć tego typu pomysły już się w Polsce pojawiały.


Bądź na bieżąco
Otrzymuj najnowsze informacje o zmianach w prawie i podatkach bezpośrednio na swojego maila.

Zapisz się na newsletter >>