Ustawa Dodda-Franka ciągle nie działa

Fraudbuster
Fraudbuster Pogromca Korupcji i Nadużyć
kontakt

Ustawa Dodda-Franka w pięć lat po jej uchwaleniu nadal nie jest w pełni wdrożona. Ciągle istnieją w USA instytucje finansowe, które są zbyt duże by zbankrutować nie zagrażając całej gospodarce.

Ustawa Dodda-Franka reformująca system finansowy w USA miała zagwarantować, że kryzys taki jak w 2008 roku już się nie powtórzy. Tymczasem kolejna taka katastrofa jest tylko kwestią czasu – pisze Simon Johnson były główny ekonomista MFW, profesor w MIT.

Po upadku banku Lehman Brothers we wrześniu 2008 r problemy ogarnęły cały system finansowy. Władze uznały wtedy, że niektóre inne banki i instytucje finansowe są zbyt wielkie w stosunku do całej gospodarki żeby upaść. Wiele z nich zostało wtedy uratowane dzięki bezprecedensowej pomocy publicznej. Przyznając pomoc mówiono „nigdy więcej”. Wielkie firmy sektora finansowego dostały wsparcie niedostępne dla innych sektorów a już na pewno dla konsumentów, których domy stały się mniej warte niż zaciągnięte na nie kredyty hipoteczne.

Jest nieuczciwe wobec firm działających w innych sektorach, że duże instytucje finansowe cieszą się gwarancjami rządowymi. Dodatkowo skłania to duże banki do powtórzenia operacji o nadmiernym ryzyku. Groźna jest sytuacja, kiedy szefowie tych instytucji dostają wysokie premie, gdy wszystko idzie dobrze, a społeczeństwo ponosi koszty ryzyka recesji czy ratowania firm – uważa Simon Johnson.

Ustawa Dodda-Franka rozwiązała problem dwutorowo. Regulatorzy są pouczani, że mają czuwać by struktura wszystkich dużych instytucji finansowych była taka by mogły upaść według standardowych procedur bez wywoływania zbyt dużych szkód dla gospodarki. W drugiej sekcji ustawy Dodda-Franka przewidziano awaryjny mechanizm. Federalny Bankowy Fundusz Gwarancyjny może przejąć upadającą instytucję finansową a potem obciążyć udziałowców oraz część wierzycieli stratami.

Niestety nie zrobiono nic żeby duże instytucje finansowe mogły naprawdę zbankrutować. Zgadzają się z tą diagnozą politycy od prawa do lewa.

Czas w końcu wdrożyć do końca ustawę Dodda-Franka i uprościć struktury dużych skomplikowanych instytucji finansowych tak by mogły upadać jak każda inna firma – podsumowuje Simon Johnson.

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>