TI: Sytuacja whistleblowerów w Unii Europejskiej

Transparency International oceniło prawną sytuację whistleblowerów w Unii Europejskiej. W raporcie pt. „Whistleblowing in Europe: Legal Protections for whistleblowers in the EU” organizacja zajęła się przepisami prawa obowiązującymi w 27 krajach UE w zakresie ochrony whistleblowerów.

W raporcie oceniono tylko stan prawny w poszczególnych państwach, a nie praktykę stosowania tego prawa. Raport odnosi się też do czynników politycznych i społecznych, promujących lub zniechęcających do ujawnienia nadużyć.

W trakcie badań wyróżniono tylko cztery kraje UE, które posiadają zaawansowane regulacje prawne chroniące informatorów. Są to: Wielka Brytania, Rumunia, Słowenia i Luksemburg.

Uznano, że Wielka Brytania posiada najbardziej kompleksowe prawo wśród krajów UE – Public Interest Disclosure Act (PIDA), które jest uznawane za jedno z najlepszych na świecie. Ustawa ta została wprowadzona jako odpowiedź na wydarzenia lat 80-90-tych XX wieku, które zszokowały Brytyjczyków. Były to: katastrofa morska, w której zginęły 193 osoby, kolizja kolejowa, eksplozja platformy wiertniczej oraz załamanie rynku bankowego. Okazało się, że pracownicy wiedzieli o ryzyku lub nieprawidłowościach, które przyczyniły się do problemów. Byli albo zbyt przestraszeni, żeby to ujawnić, albo ujawniali posiadane informacje, lecz byli ignorowani. W reakcji na te ustalenia Wielka Brytania wprowadziła w 1998 r. PIDA. Prawo to chroni wszystkich pracowników zgłaszających nieprawidłowości i to zarówno sektora publicznego, prywatnego jak i non-profit.

W ciągu kilku lat od wprowadzenia PIDA, kilka krajów UE przyjęło regulacje prawne, które zapewniły częściową ochronę whistleblowerom. Ale to Rumunia w 2004 r., jako pierwszy kraj w Europie kontynentalnej przejęła specjalną ustawę chroniącą informatorów. Interesującym elementem tego aktu prawnego jest zapewnienie ochrony również tym pracownikom, którzy ujawniają informacje dziennikarzom oraz innym osobom poza miejscem pracy. Są chronieni nawet jak nie poinformują o nieprawidłowościach pracodawcy.

Wyróżnione w raporcie Słowenia i Luksemburg nie posiadają ustaw dedykowanych ochronie whistleblowerów, ale przepisy prawne zawarte w prawie antykorupcyjnym skutecznie chronią pracowników zarówno sektora prywatnego i publicznego.

Polska znalazła się w grupie 16 krajów UE, razem z: Austrią, Belgią, Cyprem, Czechami, Danią, Estonią, Francją, Niemcami, Węgrami, Irlandią, Włochami, Łotwą, Maltą, Holandią i Szwecją nieposiadających kompleksowego prawa, chroniącego whistleblowerów. W tych państwach istnieje tylko częściowa ochrona pracowników zgłaszających wykroczenia lub nieprawidłowości. Jest ona zapewniana na podstawie wybranych przepisów prawa pracy, kodeksu karnego i innych.

Pozostałe kraje UE: Bułgaria, Finlandia, Grecja, Litwa, Portugalia, Słowacja i Hiszpania nie mają dedykowanych przepisów prawnych ukierunkowanych na zabezpieczenie interesów whistleblowerów lub chronią je w bardzo ograniczonym zakresie.

Mimo to w raporcie wyróżniono Szwecję. Jako pierwszy kraj na świecie, już w 1766 r. wprowadziła ustawę o wolności informacji. Ten historyczny dokument stał się podstawą norm prawnych, stanowiących ochronę dla ludzi, ujawniających nieprawidłowości. Wszyscy w Szwecji, w tym wszyscy pracownicy maja prawo przekazywać informacje mediom. Wyjątkiem są wiadomości oficjalnie zakwalifikowane jako tajemnice i informacje dotyczące bezpieczeństwa narodowego. Pracownicy firm mogą zgłaszać nadużycia na zewnątrz po uprzednim powiadomieniu swoich pracodawców. Jednak mogą być zwolnieni z pracy tylko na podstawie innych istotnych powodów wskazanych przez pracodawcę. Co ciekawe, rząd jest pozbawiony możliwości poznania tożsamości informatora.

Poza sprawą regulacji prawnych, raport porusza też kwestię wsparcia politycznego w zakresie ochrony informatorów. Doświadczenie wszystkich krajów UE pokazuje, że, podczas gdy wielu urzędników państwowych obiecuje wzmocnienie praw whistleblowerów, to w rzeczywistości niewiele się dzieje.

W tym kontekście wspomniana jest również Polska. W 2011 r. wszystkie parlamentarne partie polityczne zadeklarowały poparcie dla wzmocnienia ochrony prawnej informatorów. Natomiast Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oceniło, że obecne prawo pracy w wystarczającym stopniu chroni whistleblowerów. Skutkowało to wstrzymaniem dalszych prac nad ochroną informatorów.

Autorzy raportu zwracają uwagę również na czynniki społeczne i podkreślają, że zabezpieczenie interesów whistleblowerów wiąże się z potrzebą budowania pozytywnego wizerunku tych osób. Walczą oni bowiem z przestępstwami i korupcją, często podejmując ryzyko zarówno osobiste i zawodowe dla wspólnego dobra społeczeństwa. Tymczasem czynniki polityczne, społeczne, historyczne i inne nie pozwalają informatorom zająć należnego im miejsca w społeczeństwie, jako obrońcom przejrzystości, wiarygodności i odpowiedzialności. Stereotypy i negatywne etykiety, takie jak „donosiciel” osłabiają chęć ludzi do ujawnienia nieprawidłowości. Dla poprawy wizerunku informatorów, polskie organizacje pozarządowe promują słowo „sygnalista”, które nie ma negatywnej konotacji.

Pozytywne zmiany widać także w mediach w całej UE, gdzie większą uwagę przywiązuje się do whistleblowerów oraz informacji przez nich przekazywanych. Bardzo prawdopodobne jest, że sygnalista już niedługo będzie postrzegany jako bohater. Biorąc pod uwagę olbrzymie możliwości mediów w kształtowaniu opinii publicznej, ta zmiana może przyczynić się do poprawy wizerunku i postrzegania informatorów, uważa TI.

W wielu krajach UE odnotowano znaczące postępy w zakresie ochrony whistleblowerów. Niestety jest tylko kilka ustaw, które są zgodne z międzynarodowymi standardami. Większość nie stanowi zaawansowanego zabezpieczenia prawnego dla informatorów i nie zapewnia odpowiedniego bezpieczeństwa zgłaszającym nadużycia.


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>