Sygnalista pod ochroną Unii – co może przynieść nowa dyrektywa?

23 kwietnia Komisja Europejska opublikowała wniosek w sprawie ochrony osób sygnalizujących naruszenia. Komisja proponuje nową dyrektywę mającą wzmocnić ochronę osób zgłaszających przypadki naruszenia prawa.

Wszyscy byliśmy świadkami niedawnych skandali, które przetoczyły się przez Europę w ciągu ostatnich lat. Wiele z nich pokazało jak istotną rolę w wykrywaniu nielegalnych działań mogą odegrać sygnaliści, czyli osoby zgłaszające zachowania nieetyczne i nieprawidłowości.

W unijnych kuluarach już od jakiegoś czasu toczyły się rozmowy na temat usankcjonowania roli sygnalisty. Wysiłki te zaowocowały wnioskiem złożonym 23 kwietnia przez Komisję Europejską w sprawie ochrony osób sygnalizujących naruszenia. Proponowana dyrektywa w sposób kompleksowy reguluje m.in. kwestie bezpieczeństwa kanałów zgłaszania naruszeń, ochrony sygnalistów czy otrzymywania przez nich informacji zwrotnej.

Nowe podejście do zgłaszania naruszeń

Proponowana dyrektywa opiera się na trzypoziomowym systemie zgłaszania naruszeń.

Osoba chcąca zgłosić naruszenie powinna w pierwszej kolejności zrobić to za pośrednictwem kanałów wewnętrznych, czyli w ramach swojej organizacji. Ta natomiast ma zagwarantować sygnaliście skuteczną ochronę i gwarancję zapobiegania działaniom represyjnym.

Jeśli wewnętrzne kanały zgłaszania nie działają, lub sygnalista oczekuje, że zgłoszenie nie odniesie pożądanego skutku (np. ze względu na zaangażowanie w naruszenie kluczowych osób w organizacji) może przekazać informacje bezpośrednio właściwym organom państwowym lub unijnym. Te również muszą zagwarantować sygnaliście bezpieczeństwo na podobnych zasadach jak organizacje.

I wreszcie, sygnalista może poinformować o naruszeniu bezpośrednio opinię publiczną lub media. I tu również ma być chroniony – ale pod warunkiem, że po dokonaniu przez niego zgłoszenia za pośrednictwem innych kanałów nie podjęto odpowiednich działań lub zgłaszana przez niego kwestia dotyczy zagrożenia interesu publicznego lub przypadku nieodwracalnej szkody.

Ochrona sygnalistów, ale nie wszystkich?

Ochrona sygnalistów proponowana w dyrektywie ma dotyczyć osób ujawniających przypadki naruszeń – ale tylko w określonych dziedzinach prawa Unii. Mimo szerokiego zakresu – bo wśród wskazanych kategorii można znaleźć kwestie bezpieczeństwa informatycznego, przetargów publicznych, bezpieczeństwa produktów, ochrony konsumentów, bezpieczeństwa transportu, a nawet bezpieczeństwa nuklearnego – wniosek w swej obecnej formie nie gwarantuje bezpieczeństwa wszystkim sygnalistom. Komisja podkreśla jednak, że wskazany zakres dziedzin stanowi opcję minimum i zachęca państwa członkowskie, by wykraczały poza ten katalog.

Kogo obejmą nowe obowiązki?

Nowe wymogi mają dotyczyć wszystkich przedsiębiorstw zatrudniających ponad 50 pracowników lub wykazujących obroty powyżej 10 mln euro w skali roku. Mają nimi być objęte również wszystkie prywatne instytucje sektora finansowego, niezależnie od wielkości zatrudnienia i wysokości obrotu.

Dodatkowo, nowe wymogi mają dotyczyć również wszystkich podmiotów administracji państwowej i samorządowej oraz gmin liczących ponad 10 tys. mieszkańców.

Jakie działania będą musieli podjąć pracodawcy?

Podmioty wskazane w dyrektywie będą musiały opracować procedury postępowania w przypadku zgłoszenia naruszenia. W proponowanym brzmieniu dyrektywy mechanizmy te muszą spełniać szereg wymogów, w tym m.in. zapewniać bezpieczeństwo informacji i poufność osobom zgłaszającym, gwarantować że zgłoszenia rozpatrywane będą przez wykwalifikowane osoby, a informacja zwrotna zostanie przekazana do sygnalisty w czasie nie dłuższym niż trzy miesiące. Sygnalistom należy również zagwarantować dostęp do różnorodnych kanałów zgłaszania naruszeń.

Kiedy możemy się spodziewać nowych regulacji?

Na chwilę obecną nie można jednoznacznie określić przybliżonego terminu wprowadzenia regulacji. Przed wejściem w życie musi ona zostać uchwalona przez Parlament Europejski i zatwierdzona przez Radę Europejską. Proces legislacyjny nie określa terminów, w jakich Parlament i Rada muszą zakończyć prace. Mimo iż 85 procent regulacji unijnych udaje się uchwalić już po pierwszym czytaniu, wprowadzenie dyrektywy jeszcze w 2018 r. byłoby sporym zaskoczeniem. Na bazie dotychczasowych doświadczeń wiemy, że proces legislacyjny UE trwa średnio kilkanaście miesięcy – i to tylko w przypadku uchwalenia regulacji już po pierwszym czytaniu.

 

Zachęcamy do pobrania najnowszej edycji Światowego Badania Nadużyć Gospodarczych
Pobierz prezentację i raport w wersji angielskiej

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>