Różnice w ochronie sygnalistów na przykładzie wybranych krajów

Laura Benachir
Laura Benachir Starszy Analityk
kontakt

Końcówka minionego roku przyniosła długo wyczekiwane rozwiązanie prawne dla unijnych sygnalistów. Wdrożona dyrektywa z założenia ma nie tylko zapewnić takim osobom anonimowość, ale i szeroko pojętą ochronę, co nie jest na ten moment zagwarantowane we wszystkich krajach spoza Unii Europejskiej.

Nowo wprowadzone rozwiązania legislacyjne w Polsce i na Ukrainie

16 grudnia 2019 r. polscy sygnaliści zostali objęci ochroną, na mocy dyrektywy UE o ochronie sygnalistów (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego I Rady (UE) w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii), która została opublikowana 26 listopada 2019 r., o czym pisaliśmy szerzej w listopadowym tekście.

Nieco wcześniej, bo od 17 października 2019 r. unijne uregulowania przyjęła Ukraina, Dodatkowo jej rząd w niektórych przypadkach wykrycia nadużyć zaczął oferować nagrody pieniężne.

Pojedyncze zgłoszenie przyczynkiem do zbudowania struktury ochrony sygnalistów w Palestynie

Ubiegły rok był również przełomowy dla palestyńskich sygnalistów. W październiku 2019 r. rząd przyjął pierwsze dedykowane rozwiązanie legislacyjne. Wcześniej przeprowadzono kampanię medialną w wyniku, której odnotowano znaczące poparcie dla stworzenia struktury ochrony demaskatorów.

Przyczynkiem do zmiany prawa było ujawnienie przez audytora finansowego nadużyć urzędników w ministerstwie. Sygnalista dokonał zgłoszenia bezpośrednio do swoich przełożonych, jednakże nie podjęto w związku z tym żadnych działań naprawczych. Efektem było natomiast nakłonienie trzydziestoletniego pracownika do skorzystania z przysługującego mu prawa do wcześniejszej emerytury. W Palestynie jest to powszechnie uważane za sposób odsuwania niewygodnych dla rządu osób.

Ostatecznie demaskator zdecydował się sam zgłosić nadużycie do Transparency International Palestine. Pracownicy organizacji zidentyfikowali powtarzalny scenariusz korupcyjny, co stało się przyczynkiem do wszczęcia postępowania wyjaśniającego. W toku działań, władze nie tylko nie wyjaśniły postawionych ministerstwu zarzutów, ale aresztowały byłego pracownika zarzucając mu zniesławienie urzędników.

Dopiero wobec groźby upublicznienia sprawy, sygnalista został oczyszczony z zarzutów, a dochodzenie zostało wznowione.

Nieskuteczna ochrona sygnalistów w Indiach

W ostatnim kwartale 2019 r. zwróciliśmy uwagę na struktury ochrony sygnalistów w Indiach. Obserwowaliśmy przypadek oddziału firmy, której lokalni prezesi zostali zgłoszeni przez sygnalistów do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Stanów Zjednoczonych (zasadność tego zgłoszenia nie została potwierdzona). Krok ten był możliwy ze względu na to, że podmiot jest również notowany w USA, a indyjski regulator nie udostępnił dotychczas kanału do składania anonimowych zgłoszeń.

Indyjska ustawa o spółkach z 2013 r. nałożyła na wszystkie podmioty notowane na giełdzie obowiązek powoływania komitetów, których głównym celem jest rozpatrywanie zgłoszeń wysyłanych przez sygnalistów. Przepis ten miał zapewnić również sygnalistom zabezpieczenie przed wiktymizacją, jednakże nie wskazuje on pożądanego mechanizmu ochrony. W wyniku tego, wszystkie struktury zabezpieczeń są całkowicie zależne od polityk opracowanych przez same firmy.

Rozwiązanie powyższego problemu miał przynieść dokument The Whistle-Blowers Protection Act z dnia 12 maja 2014, jednakże według Ministerstwa Personelu, Skarg i Emerytur ustawa ta ciągle wymaga dalszych zmian przed jej ostatecznym wprowadzeniem.

Anonimowość sygnalistów nie taka oczywista

Wydawać by się mogło, że prawodawstwo w Stanach Zjednoczonych w pełni chroni sygnalistów. Jednak grudniowa publikacja rzuciła światło na istotny brak w prawie. Pracownicy federalni muszą liczyć się z tym, że nie pozostaną anonimowi. Kongres nigdy nie uchwalił prawa zapewniającego ochronę takim demaskatorom. Prawo zakazuje działań odwetowych przeciwko sygnalistom będącym pracownikami federalnymi. Nie ma jednak zakazu identyfikowania ich.

W przypadku polskiego ustawodawstwa, sygnaliści nie muszą martwić się o ten aspekt. Artykuł 16 dyrektywy o ochronie wskazuje, by „tożsamość osoby dokonującej zgłoszenia nie została ujawniona bez wyraźnej zgody tej osoby […] Ma to również zastosowanie do wszelkich innych informacji, na podstawie, których można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować tożsamość osoby dokonującej zgłoszenia. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy takie ujawnienie jest koniecznym i proporcjonalnym obowiązkiem wynikającym z prawa Unii lub prawa krajowego w kontekście prowadzonych przez organy krajowe postępowań wyjaśniających lub postępowań sądowych”.

Zapraszamy na bezpłatne spotkania w całej Polsce, podczas których eksperci EY omówią najistotniejsze wyzwania związane z wdrożeniem dyrektywy UE o ochronie sygnalistów. 
Dowiedz się więcej

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>