„Pralnia”, czyli jak działała kancelaria Mossack Fonseca

Fraudbuster
Fraudbuster Pogromca Korupcji i Nadużyć
kontakt

Film „Pralnia” Stevena Soderbergha opowiada o praniu pieniędzy na ogromna skalę na rzecz możnych tego świata. Historia oparta jest na informacjach ujawnionych w Panama Papers. Prawników tworzących kancelarię Mossack Fonseca grają Gary Oldman i Antonio Banderas. To oni wprowadzają nas w świat ogromnych przekrętów finansowych możliwych dzięki rajom podatkowym. Uwaga: tekst zdradza elementy fabuły filmu.

– Wolelibyśmy żeby to się nigdy nie wydało, ale pewnego dnia obudziliśmy się i wszędzie o nas trąbiono – opowiadają filmowi Mossack Fonseca. Teraz opowiemy naszą wersję wydarzeń. Traktujcie to, jako bajeczki, które się wydarzyły. Ta opowieść jest nie tylko o nas, ale też o was.

Tajemnica pierwsza – biedni nie mają łatwo

W pierwszym akcie filmu starsze małżeństwo (Meryl Streep i James Cromwell) płynie stateczkiem wycieczkowym po jeziorze. Przychodzi wielka fala, stateczek się wywraca i starszy pan tonie. Wdowa słyszy od prawnika, że armator był dobrze ubezpieczony i można się spodziewać kilku milionów dolarów odszkodowania.

Tymczasem właściciel pechowego stateczku dostaje list do ubezpieczyciela z ofertą objęcia ubezpieczeniem właśnie tej łodzi. Dowiaduje się też, że de facto był ubezpieczony w piramidzie reasekuracyjnej i żadnego odszkodowania nie dostanie ani on, ani rodziny ofiar. Agent, który sprzedał mu ubezpieczenie jest podejrzewany o wielkie oszustwa i ma dożywotni zakaz pracy przy ubezpieczeniach.

Właściciel łodzi dowiaduje się później od prawniczki, że firmy, które go ubezpieczały nie istnieją i nigdy nie istniały. List, w którym zaoferowano mu ubezpieczenie stateczku był antydatowany i wysłany już po wypadku. Po to żeby uniknąć wypłaty ubezpieczenia.

Tajemnica druga – to tylko fasady

Meryl Streep (Ellen) chce kupić za pieniądze z odszkodowania apartament w Las Vegas z okien, którego widziałaby miejsce gdzie spotkała swojego zmarłego męża. Ale podkupują ją osoby z firmy działającej w raju podatkowym.

– To jak działają te firmy w rajach podatkowych? Po pierwsze musisz być bogaty – wyjaśniają filmowi Mossack Fonseca. Będąc bardzo bogatym obawiasz się różnych podatków. Udajesz się, więc do banku i spotykasz z doradcą finansowym. Doradca sugeruje założenie firmy w raju podatkowym gdzie nie będzie kontrolowana – wyjaśniają.

Wtedy wchodzimy do gry my. Zakładamy spółkę fasadową, w której lokujemy twoje zasoby – wyjaśniają. – Ty nie jesteś już tą firmą nawet, jeśli tą firmą jesteś ty. Nie musisz mieć biura i pracowników. Firma istnieje tylko na papierze. Co produkuje firma? Jakie usługi oferuje? Prywatność. Ta firma to adres email i skrytka pocztowa w kraju, w którym prawo sprzyja twoim celom – opowiadają filmowi Mossack Fonseca.

Firmy fasadowe muszą mieć jakieś władze. Dyrektorami są zwykli pracownicy. W filmie, w drodze do domu, ginie w wypadku pracownica spółki prawniczej. Okazuje się, że była dyrektorem 25 tysięcy firm. Trzeba szybko zdobyć 25 tysięcy podpisów nowych dyrektorów.

Tajemnica trzecia – powiedz znajomemu

Jak działa firma prawnicza od firm fasadowych? – Mieliśmy skromne początki, ale otworzyliśmy oddziały w ponad 50 krajach. Obsługujemy 240 tysięcy firm w rajach podatkowych. Są fundacje, trusty. Znajdują się na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, na Bahamach, na Cyprze, na Samoa, w Newadzie… W miejscach, w których nie ma surowców naturalnych i przemysłu. A co robią te firmy? Na ogół nie wiemy – opowiadają Oldman i Banderas.

Kryzys przychodzi wtedy, gdy władze jakiegoś państwa wsadzają właściciela takiej firmy za kratki. To może oznaczać kłopoty dla prawników.

Tajemnica czwarta – wstęp do łapówkarstwa

Niewierny mąż przyłapany przez córkę na zdradzie oferuje jej w zamian za milczenie łapówkę – trust wart 20 milionów dolarów. Firmę kontroluje posiadacz akcji na okaziciela – wyjaśnia prawnik pana domu. Akcja na okaziciela, to kawałek papieru, który daje jego właścicielowi kontrolę nad firmą. Pieniądze firmy należą do ciebie dopóki masz akcje – słyszy córka.

Mimo, że zdrada wychodzi na jaw, córka i tak dostaje akcje firmy. Nie są już jednak warte 20 milionów dolarów. Od zeszłego tygodnia firma jest warta nieco poniżej 37 dolarów – informuje ją prawnik. Okazuje się, że firma jest kontrolowana przez trust z Cypru. Córkę, dopytującą gdzie są jej pieniądze prawnik prosi o zwrócenie się do banku swojego ojca. – Nie muszę nic paniom mówić. Tak mówi prawo – kończy rozmowę prawnik.

– Nasi klienci oczekują od nas przede wszystkim jednego, prywatności – wyjawiają filmowi Mossack Fonseca.

Film „Pralnia” kończy płomienny apel Meryl Streep: „Wzywam Komisję Europejską, Parlament Brytyjski, Kongres Stanów Zjednoczonych i wszystkie kraje do powstrzymania szerokiej codziennej korupcji. W tym systemie, naszym systemie niewolnicy nie zdają sobie sprawy ze swojej sytuacji i sytuacji swoich panów, którzy żyją w zupełnie innym świecie, w którym kajdany są ukryte w prawniczym bełkocie. To wszystko jest efektem niebywałej, szerokiej, codziennej pracy prawników i kiedy potrzebny jest sygnalista żeby wszcząć alarm to też trzeba się martwić…”

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>