Oszustwa wykryte dzięki ZIP

Fraudbuster
Fraudbuster Pogromca Korupcji i Nadużyć
kontakt

ZIP, czyli Zintegrowany Informator Pacjenta staje się narzędziem, dzięki któremu wykrywane są oszustwa. Okazuje się, że niektóre placówki ochrony zdrowia biorą pieniądze za pacjentów, których na oczy nie widziały, albo ściągają z NFZ pieniądze za wizyty opłacone prywatnie.

ZIP działa ponad dwa lata. Powstał po to żeby pacjenci mogli sprawdzać, z jakich korzystali świadczeń w opłacanej z publicznych pieniędzy służby zdrowia. Taka jest przynajmniej oficjalna wersja. Nie wiem, co prawda, po co pacjentom taka retrospektywna wiedza na temat własnego leczenia, ale nich tam. Można jednak podejrzewać, że jednym z celów powołania ZIP, była społeczna kontrola wydatkowania publicznych pieniędzy przez NFZ. Naturalne jest, że osoba, która odkryje, że ktoś na niej nieuczciwie zarabia będzie oburzona i najpewniej doniesie gdzie trzeba. A już zwłaszcza, jeśli sama za wizytę zapłaciła prywatnymi pieniędzmi.

I to działa. Na przykład podkarpacki oddział NFZ dostał ponad 200 zgłoszeń dotyczących nieprawidłowości, czyli opisanych systemie procedur, które nie miały miejsca. Najwięcej, bo aż 60 dotyczyło świadczeń stomatologicznych. 50 spraw dotyczyło ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, 27 podstawowej opieki zdrowotnej, a 13 rehabilitacji – mówi „Nowinom24” Marek Jakubowicz, rzecznik podkarpackiego oddziału NFZ w Rzeszowie.

Część z tych spraw to pomyłki, na przykład w numerze PESEL, ale część to ewidentne oszustwa. 11 spraw przekazano organom ścigania. W wyniku dziewięciu kontroli lekarze zwrócili do NFZ prawie 735 tysięcy złotych.

Dzięki ZIP rodzice dzieci z Rzeszowa odkryli, że szkolny gabinet stomatologiczny był winien oszustwa. Wyłudzał od 40 do 900 złotych za leczenie, którego nie było. Pewien laryngolog stanie przed sądem za wyłudzenie z NFZ 450 tysięcy złotych.

Mieszkaniec Lublina dowiedział się z ZIP, że stomatolog bierze z NFZ pieniądze za leczenie jego zębów. Tylko, że on sam płacił za leczenie. I to od ośmiu lat. Lubelski oddział NFZ dostał dotychczas 131 powiadomień od pacjentów o podejrzeniu oszustwa.

Z kolei ponad 3,5 miliona złotych ma odzyskać łódzki oddział NFZ od pewnej przychodni okulistycznej, która brała pieniądze za niewykonane badania. Sprawa wyszła na jaw też dzięki ZIP i zgłoszeniom pacjentów.

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>