Oszustwa na koronawirusa

Fraudbuster
Fraudbuster Pogromca Korupcji i Nadużyć
kontakt

Oszustwa na koronawirusa są nową metodą zarabiania pieniędzy. Stosowane mechanizmy są podobne jak zawsze. Pożywką i kluczem jest teraz obawa, strach a nawet panika wywołane pandemią.

Ofiarą oszustwa na koronawirusa można zostać zarówno „w realu”, jak i w sieci. Amatorom nieuczciwego zarobku pomagają wszechobecne fake newsy rozsyłane przez ludzi w dobrej wierze, jak i przez boty mające za zadanie szerzyć chaos. Pandemia fake newsów, która wyprzedziła prawdziwą pandemię doprowadziła do tego, że WHO utworzyło na swojej stronie specjalną zakładkę Myth busters. Przedstawiciel WHO udał się w objazd po szefach największych światowych portali społecznościowych i sklepów internetowych, aby skłonić ich do waliki z fake newsami i nieuczciwymi sprzedawcami.

Polska policja ostrzega przed sprzedawcami oferującymi zarówno w sieci jak i w sprzedaży bezpośredniej, cudowne środki zwalczające koronawirusa. Podszywają się przy tym pod różne państwowe instytucje. Policja ostrzega, żeby pod żadnym pozorem nie wpuszczać domokrążców i prosi o informacje o próbach oszustwa.

W polskim internecie można na przykład znaleźć oferowane za prawie 300 złotych mydełka „silnie zwalczające bakterie koronawirusa” opisuje „Polityka”. Sprzedawca najwyraźniej miał pewne kłopoty z odróżnieniem wirusa od bakterii.

Oszustwa na koronawirusa szerzą się na Półwyspie Iberyjskim. Policja w Portugalii i Hiszpanii ostrzega przed domokrążcami przedstawiającymi się na przykład jako wysłannicy Ministerstwa Zdrowia albo Czerwonego Krzyża sprawdzający, czy nie ma w domu koronawirusa. Chodzą parami i odwiedzają zwykle samotnych seniorów. Jeden z oszustów odwraca uwagę ofiary, a drugi kradnie kosztowności. Schemat doskonale znany i u nas, zmienił się tylko pretekst wejścia do domu.

Również schemat ataku w sieci, przed którym ostrzega CERT Polska, nie jest nowy. Ma na celu pozyskanie w pierwszej kolejności danych logowania do serwisu społecznościowego. W tym celu oszuści tworzą stronę internetową udającą serwis informacyjny czy też stronę policji z sensacyjnym fake newsem. Ostatnio haczykiem jest koronawirus. Na końcu wiadomości jest film.  Żeby go obejrzeć trzeba się zalogować do serwisu społecznościowego. Tym sposobem oszuści dostają dane logowania, a podszywając się pod ofiarę próbują wyłudzić od jej znajomych kody do BLIK.

I na koniec oszustwo na koronawirusa sposobem na policję. To znowu pomysł z Półwyspu Iberyjskiego. Kierowcy złapani na przekroczeniu prędkości tłumaczą się, że pędzą do szpitala, żeby się zbadać na obecność koronawirusa.

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>