Olivier Blanchard: rządy będą potrzebowały mocnych nerwów

Fraudbuster
Fraudbuster Pogromca Korupcji i Nadużyć
kontakt

Były główny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego Olivier Blanchard uważa, że podczas drugiej fali pandemii COVID-19 rządy będą potrzebowały mocnych nerwów. To między innymi dlatego, że teraz skala niepewności jest dużo większa, niż przy pierwszej fali.

Przy pierwszej fali pandemii COVID-19 panowało przekonanie, że liczba infekcji szybko spadnie i pozostanie później niska. Jak wiemy było to błędne założenie. Obecnie przekonanie o możliwości szybkiego zmniejszenia skali infekcji a następnie utrzymanie jej na niskim poziomie jest znacznie bardziej problematyczne. Może to wpłynąć na skalę wydatków firm i konsumentów – przewiduje Olivier Blanchard.

Plany zamykania gospodarek przy drugiej fali pandemii zakładają mniejsze restrykcje, jak chociażby pozostawienie otwartych szkół. Pozwala to rodzicom na pójście do pracy. Jednocześnie wyższa niepewność może prowadzić do spadku konsumpcji i inwestycji prowadzących do spadku produkcji.

Zdaniem Oliviera Blancharda podczas drugiej fali polityka fiskalna powinna być bardziej agresywna a państwa bardziej hojne. Przy pierwszej fali pomoc polegała w dużej mierze na pożyczkach i opóźnieniach płatności. Przy drugiej fali pomoc będzie musiała napływać raczej w formie dotacji, co jest kosztowną opcją dla rządów.

Jednocześnie popyt prywatny będzie słabszy poza środkami ochronnymi. Prawdopodobnie doprowadzi to do bardzo wysokiego zadłużenia. Olivier Blanchard uważa, że nie musi to powodować kryzysu zadłużenia. Stopy procentowe są niskie a dzięki EBC prawdopodobnie jeszcze się obniżą. Podstawowe czynniki stojące za niskimi stopami procentowymi sugerują, że pozostaną one jeszcze długo niskie. Dzięki temu prawdopodobnie obsługa zadłużenia pozostanie wykonalna.

Ryzyko, że stopy procentowe wzrosną jest niewielkie, ale jest. EBC może nie zdołać utrzymać ich na niskim poziomie ze względu na obawy inwestorów przy jednoczesnych wysokich premiach za podjęcie ryzyka. Oszczędzanie i dopuszczenie do bankructw na dużą skalę, ograniczenie zasiłków i załamanie popytu byłoby głupie – podsumowuje Olivier Blanchard. I dodaje – rządy będą potrzebowały mocnych nerwów. Miejmy nadzieję, że je mają.

Olivier Blanchard nie wspomina w swoim krótkim wpisie o działaniach Unii Europejskiej dla wyciągnięcia państw członkowskich z kryzysu. Utworzono nadzwyczajny fundusz odbudowy Next Generation UE w wysokości 750 mld euro. W lipcu Rada Europejska uzgodniła budżet UE na lata 2012-2027. Ma on pobudzić wzrost oraz wesprzeć obywateli, firmy i gospodarki. Wieloletni budżet i fundusz odbudowy będą warte 1824 mld euro. EBC oferuje dodatkowo 1350 mld euro w programie skupu obligacji, który ma być pomocą dla rządów w kryzysie. Te działania UE mogą pomóc rządom w podejmowaniu odważnych decyzji.

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>