NIK: nielegalny hazard nadal kwitnie

Fraudbuster
Fraudbuster Pogromca Korupcji i Nadużyć
kontakt

Nielegalny hazard nadal wymaga kontroli państwa – wynika z raportu NIK. Z respektowaniem prawa jest lepiej, legalny hazard się rozwija, ale cały czas duża część graczy korzysta z nielegalnych zagranicznych serwisów.

W 2016 roku znowelizowano ustawę o grach hazardowych. W jej wyniku ograniczono nielegalny hazard, ale on nie zniknął. W ciągu trzech lat nałożono 25 tysięcy kar na blisko 750 milionów złotych na organizatorów gier bez koncesji. Zabezpieczono prawie 63 tysiące nielegalnych automatów. Ale rynek nielegalnych zakładów bukmacherskich cały czas jest większy od legalnego – wynika z danych Ministerstwa Finansów, które przytacza NIK.

Nowelizacja ustawy o grach hazardowych weszła w życie 1 kwietnia 2017 roku. Wprowadziła monopol państwa na gry na automatach poza kasynami a także na urządzanie gier przez internet. Od dnia wejścia w życie ustawy wprowadzony został rejestr domen internetowych oferujących nielegalny hazard. Za znajdowanie takich domen i zbieranie materiału dowodowego odpowiada specjalna komórka Opolskiego Urzędu Celno-Skarbowego. Na podstawie zgromadzonych przez nią danych tworzony jest przez Ministerstwo Finansów rejestr nielegalnych domen. W końcówce sierpnia br. było ich tam ponad siedem tysięcy. Dostawcy internetu mają obowiązek blokować te domeny, a dostawcy usług płatniczych uniemożliwiać przekazywanie płatności.

Jeśli chodzi o blokowanie witryn oferujących nielegalny hazard oraz blokowanie realizacji płatności obowiązki były prawie zawsze dobrze realizowane. Do MF trafiły tylko 34 sprawy dotyczące niezablokowanych witryn i siedem dotyczących płatności.

Najpoważniejszy, jak się wydaje, problem wykryty przez NIK to klonowanie witryn oferujących nielegalny hazard. Po zablokowaniu danej witryny pojawia się nowa o bardzo podobnej nazwie i tych samych funkcjonalnościach. Do czasu wpisania do oficjalnego rejestru domeny klony nie mogą być blokowane. A to trwa. NIK zbadał próbę 47 domen zgłoszonych do wpisania do rejestru. Umieszczenie ich w spisie zajmowało Ministerstwu Finansów od dziewięciu do 57 dni roboczych. Izba zwróciła uwagę na konieczność poszukiwania rozwiązań skracających ten czas.

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>