Mądry Polak po „szkodzie”, czyli kreatywność w świecie nadużyć ubezpieczeniowych

Marta Denys
Marta Denys Starszy Analityk
kontakt

Skala nadużyć ubezpieczeniowych osiągnęła rekordową wysokość w ciągu ostatnich kilku lat. W świetle najnowszych badań przeprowadzonych przez ekspertów Polskiej Izby Ubezpieczeń, w 2016 roku skala przestępczości ubezpieczeniowej w Polsce przekroczyła 260 milionów złotych. Wysoka wartość aktywów sprawia, że zakłady ubezpieczeń od lat stanowią atrakcyjne źródło nielegalnych dochodów dla nieuczciwych klientów i zorganizowanych grup przestępczych. Choć jako audytorzy śledczy w codziennej pracy spotykamy się z wieloma wyszukanymi schematami popełniania przestępstw gospodarczych, nieustannie zaskakuje nas pomysłowość niektórych oszustów ubezpieczeniowych.

Realizacja niektórych schematów oszustw wymaga szczególnych poświęceń. Pewien przedsiębiorczy klient zakładu ubezpieczeń postanowił wyłudzić odszkodowanie z tytułu uszczerbku na zdrowiu poniesionego na skutek nieszczęśliwego wypadku w pracy. Ubezpieczony z pomocą kolegi upozorował upadek odłamka skalnego ze stropu. Rzekomo na skutek tego nieszczęśliwego wypadku w pracy poszkodowany miał zmiażdżone palce stopy.

W rzeczywistości kończyna oszusta została uszkodzona przez uderzenie 10-kilogramowym młotem. Poszkodowany otrzymał ponad 27 tysięcy złotych odszkodowania, a współsprawcy zaoferował gratyfikację finansową o wartości 10% tej kwoty. Jednakże, po zidentyfikowaniu przesłanek wskazujących na popełnienie przestępstwa, postępowanie wyjaśniające prowadzone przez oszukany zakład ubezpieczeń zostało przeniesione na salę sądową. Obaj mężczyźni zostali skazani na osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz zobligowani do zwrotu nienależnie otrzymanego świadczenia. Poszkodowany stracił palce, pieniądze i dobre imię.

W 2014 roku zidentyfikowano jeden z najbardziej spektakularnych przypadków nadużyć ubezpieczeniowych. Całkowita kwota roszczenia od krajowego zakładu wynosiła aż 40 milionów złotych. Stanowić to miało równowartość strat poniesionych na skutek pożaru lawety przewożącej kilka luksusowych samochodów. Bardzo wysoka suma ubezpieczenia wynikała przede wszystkim z wysoce specjalistycznego wyposażenia pojazdów, które miały być opancerzone oraz wyposażone w zaawansowane systemy łączności i inne oprzyrządowanie dla służb specjalnych. Ze względu na wyjątkowy status odbiorcy pojazdów, ubezpieczony dodatkowo zawnioskował o szybką wypłatę świadczenia oraz zachowanie w tajemnicy zaistniałej sytuacji.

W wyniku postępowania wyjaśniającego ustalono, że pojazdy nie były przeznaczone dla służb specjalnych. Stwierdzono również, że dokumentacja potwierdzająca stan techniczny oraz wyposażenie pojazdów została sfałszowana, a pożar lawety był spowodowany podłożeniem ładunku wybuchowego w jednym z transportowanych samochodów. Na podstawie tych ustaleń, zakład ubezpieczeń odmówił wypłaty świadczenia, a sprawa trafiła do prokuratury oraz Centralnego Biura Śledczego.

Nie tylko Polacy wykazują się niezwykłą kreatywnością w popełnianiu oszustw ubezpieczeniowych. Do jednego z krajowych zakładów ubezpieczeń zgłosił się obcokrajowiec z roszczeniem z tytułu narodzin dziecka. Po analizie otrzymanej dokumentacji (w tym aktu urodzenia), pracownicy instytucji nabrali wątpliwości, czy ubezpieczony jest rodzicem noworodka. W toku postępowania wyjaśniającego okazało się, że jedna litera różni imiona ubezpieczonego oraz jego syna, który był rzeczywistym ojcem dziecka. Przedsiębiorczy dziadek postanowił wykorzystać taką zbieżność. Jednak, drobna rozbieżność w dokumentacji nie umknęła uwadze pracowników zakładu ubezpieczeń.

Czasami zdarza się, że oszustwa ubezpieczeniowe są popełniane przez osoby, które ze względu na wykonywany zawód powinny być autorytetem oraz wzorem do naśladowania dla innych. Pewna nauczycielka chemii zatrudniona w jednym z amerykańskich liceów nie mogła uregulować rat kredytowych za niedawno zakupionego Chevroleta.

Próbując rozwiązać problem, pedagog zaoferowała dwóm zagrożonym uczniom pozytywne oceny z wykładanego przedmiotu. Zapłatą za lepszy stopień miało być podpalenie samochodu, aby nauczycielka mogła dostać pieniądze z polisy ubezpieczeniowej. W toku postępowania wyjaśniającego stwierdzono liczne przesłanki wskazujące na możliwość popełnienia przestępstwa, co zostało zgłoszone odpowiednim organom. Nieuczciwa nauczycielka została zwolniona z pracy i skazana na 90 dni pozbawienia wolności.

Warto pamiętać, że sprawcy nadużyć ubezpieczeniowych, a zwłaszcza członkowie zorganizowanych grup przestępczych, dysponują wiedzą o udoskonalaniu przez zakłady ubezpieczeń metod oraz narzędzi do wykrywania nadużyć. Dlatego stale usprawniają schematy działania. Dla skuteczniejszego przeciwdziałania działaniom przestępczym i ich wykrywania ulega zacieśnieniu współpraca między podmiotami działającymi na rynku ubezpieczeń. Na przykład planowane jest wdrożenie przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nowego, kompleksowego narzędzia bazodanowego.

Jednak, skuteczne przeciwdziałanie przestępczości ubezpieczeniowej wymaga również dostosowania struktur organizacyjnych oraz procedur wewnętrznych poszczególnych zakładów ubezpieczeń do zmieniających się warunków rynkowych. Przy podejmowaniu skomplikowanych działań dla przeciwdziałania i wykrywania nadużyć ubezpieczeniowych mogą okazać się nieocenione doświadczenie, narzędzia oraz specjalistyczna wiedza ekspercka.

***

Jeśli są Państwo zainteresowani profesjonalnym doradztwem w zakresie zarządzania ryzykiem nadużyć w sektorze finansowym, zachęcamy do kontaktu z Marcinem Bizoniem (marcin.bizon@pl.ey.com) – Associate Partnerem w Zespole Zarządzania Ryzykiem Nadużyć EY.

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>