Kuriozalne łapówki policjantów

Fraudbuster
Fraudbuster Pogromca Korupcji i Nadużyć
kontakt

Policjanci w sprawach o łapownictwo są w gorszej sytuacji prawnej niż przeciętny obywatel. A jednak biorą, a nawet zdarza się, że wymuszają łapówki. Czasami mają one kuriozalną wysokość.

Przysłowiowy Kowalski, jeśli weźmie, lub wręczy łapówkę ma szansę uniknąć odpowiedzialności. Wystarczy, że doniesie na siebie organom ścigania. Musi się spieszyć, bo warunkiem braku kary jest fakt, że będzie pierwszy. To znaczy zawiadomi o łapówce, o której organy ścigania jeszcze nie wiedziały.

Policjant jest w gorszej sytuacji. Co prawda tez nie odpowiada karnie, jeśli ujawni przestępstwo korupcyjne, ale nie oznacza to, że zostanie bezkarny. Za przyjęcie łapówki może być jeszcze pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej. W tym kontekście szczególnie dziwi zjawisko łapownictwa w szeregach policji.

Kuriozalne przykłady przyjętych przez policjantów łapówek przytacza poradnik antykorupcyjny wydany przez Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji.

Funkcjonariusz z 13-letnim stażem usłyszał zarzuty przyjęcia 38 łapówek za odstąpienie od ukarania mandatem. Policjant ten na przykład zamiast ukarać kierowcę mandatem 200 złotowym przyjął od niego zestaw: pióro, długopis, ołówek. Innym razem 100 złotych łapówki przekonało go, żeby nie ukarać mandatem kierowcy, który przekroczył prędkość o 40 km/h. Według taryfikatora powinien zapłacić 400 złotych. 100 złotych przekonało go też do niekarania kierowcy, który jechał aż 58 km/h za szybko.

Inny policjant z drogówki bardzo skrupulatnie kontrolował kierowców, ale tylko jednej kategorii. Mianowicie przedstawicieli handlowych i dostawców towarów. Jako łapówki przyjmował w naturze to, co akurat wieźli. Zadowolił się m.in. zgrzewką napoju gazowanego. Nie zdążył go nawet skosztować, bo został zatrzymany z dowodem przestępstwa w radiowozie.

Pewien funkcjonariusz kontrolował bardzo dużo samochodów. W czasie czterech dni służby zatrzymał ich 75 ale w notatniku służbowym został ślad po zaledwie 12. 63 kontroli nie odnotował, dlatego że od kierowców wziął łapówki. Niektóre z nich wynosiły zaledwie 30 złotych.

Wszyscy ci funkcjonariusze zostali wyrzuceni ze służby albo zawieszeni na czas prowadzenia postepowania. Jeden trafił do więzienia. Sprawy pozostałych dwóch były w toku, gdy autorzy poradnika je opisywali.

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>