Fundacja Batorego – Polacy o ochronie sygnalistów

Adam Sawicki
Adam Sawicki Konsultant
kontakt

Fundacja im. Stefana Batorego opublikowała raport przedstawiający wyniki badania opinii publicznej na temat sygnalistów. W badaniu zapytano m.in. o stosunek społeczeństwa do wybranych środków ochrony sygnalistów, o bariery powstrzymujące przed informowaniem o naruszeniach oraz ocenę postępowania sygnalistów w zależności od rodzaju zgłaszanej nieprawidłowości.

Poparcie dla ochrony sygnalistów

W ramach badania Gnębieni, podziwiani i… zasługujący na ochronę. Polacy o sygnalistach zapytano o poparcie dla wybranych środków ochrony sygnalistów. Największe uznanie wśród respondentów wzbudziły:

– zapewnienie anonimowości przed pracodawcą, gwarantowane przez organy zewnętrzne, do których sygnalista udaje się z informacją o nadużyciach – 77% respondentów,

– dostęp do bezpłatnej pomocy prawnej zapewnianej przez państwo – 73%,

– zapewnienie ochrony przed oskarżeniami o pomówienie i naruszenie dóbr osobistych w przypadku, gdy mogą mieć one związek z ujawnieniem nadużycia – 70%.

Mniejsze poparcie zyskało wypłacanie odszkodowania przez pracodawców za zwolnienie z pracy – 62%, a wśród respondentów zajmujących stanowiska kierownicze i właścicieli firm – odpowiednio 57% i 54%. Wypłacanie przez państwo wynagrodzenia przez czas trwania sporu sądowego, gdy sygnalista pozostaje bez pracy – 55%.

Jeszcze niższa liczba respondentów – zaledwie 28% – uznała, że sygnalista powinien otrzymać nagrody finansowe (wypłacane przez państwo) za ujawnianie nadużyć, a aż 59% było przeciwnych temu pomysłowi. Tak niskie poparcie dla tego ostatniego rozwiązania wiążę się prawdopodobnie z kontekstem społeczno-historycznym (doświadczenia komunizmu), w którym nagradzanie przez władze za informowanie o nadużyciach budziło negatywne konotacje.

Obawa przed ostracyzmem

Z badania wynika, że jedną z najsilniejszych barier powstrzymujących przed zgłaszaniem nadużyć jest obawa przed uznaniem za donosiciela/donosicielkę – 36% respondentów. Badani obawiają się również trudności w udowodnieniu zgłaszanego nadużycia – 23% oraz problemów, jakie mogą mieć później sygnaliści – 18%.

Ankietowani mieli trudności ze wskazaniem, do jakiej instytucji zewnętrznej mogą zgłaszać nieprawidłowości. Co prawda 28% respondentów wskazało organy ścigania, 24% Państwową Inspekcję Pracy, ale aż 23% wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”. Natomiast zaledwie 8% ankietowanych wskazało związki zawodowe, 5% media a tylko 2% organizacje pozarządowe.

Informowanie o nieprawidłowościach

W ramach badania zapytano o ocenę zachowania sygnalisty informującego przełożonego w zależności od typu zgłaszanej nieprawidłowości. Poinformowanie o nieprzestrzeganiu przez innego pracownika norm bezpieczeństwa, skutkującym zagrożeniem zdrowia i życia, aż 79% pytanych uznało za właściwe postępowanie. Podobny odsetek – 75% ocenił pozytywnie poinformowanie o mobbingu. Natomiast mniejsze poparcie zyskało przekazanie informacji o przyjmowaniu łapówek w miejscu pracy – 65%, a mniej niż połowa respondentów, bo 49% pochwala powiadomienie przełożonego o wzięciu „lewego” zwolnienia lekarskiego.

Dość zaskakujące wyniki przyniosła odpowiedź na pytanie dotyczące gotowości respondenta do poinformowaniu o korupcji. W sytuacji, kiedy kolega z pracy przyjmuje łapówki, zaledwie 26% respondentów powiadomiłoby przełożonych, a nieznacznie większy procent – 27% tego by nie zrobiło. Stosunkowo duży jest też odsetek osób, które nie wiedzą, co zrobiłyby w tej sytuacji – 29%.

Powyższe przykłady nie wyczerpują całego katalogu zagadnień poruszonych w badaniu. Publikacja ta ze względu na swoją aktualność i reprezentatywność może stać się przydatnym narzędziem przy projektowaniu krajowych rozwiązań legislacyjnych wdrażających uchwaloną niedawno dyrektywę UE dotyczącą ochrony sygnalistów. 

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>