Cyberprzestępcy coraz częściej szukają „słupów” w Polsce

Fraudbuster
Fraudbuster Pogromca Korupcji i Nadużyć
kontakt

Internauci w Polsce coraz częściej są pozyskiwani do prania pieniędzy pochodzących z kradzieży z kont internetowych – informuje w raporcie CERT Polska. Rekrutacja odbywa się przez maile wyglądające jak normalne oferty pracy. Późniejsze pisma i umowy też udają legalne, tymczasem za taka pracę można trafić do więzienia.

Maile z ofertami dobrze płatnej pracy przychodzą zwykle z adresów przypominających te używane przez agencje pośrednictwa pracy. Tytułem obiecującym wysokie zarobki kuszą do ich otwarcia. Niekiedy naganiacze posługują się nazwą prawdziwej firmy. Częściej nie bardzo wiadomo w czyim imieniu jest wysłany mail.

Oto fragment przykładowego maila zachęcającego do podjęcia współpracy (pisownia oryginalna): „Obecnie poszukujemy agentów terenowych, których zadaniem będzie kontrola płatności pomiędzy nasza firma a klientami w krajach europejskich, które nie są członkami strefy euro. Potrzeba ta wynikła z faktu, ze realizacja przelewów internetowych zajmuje dużo czasu i nie posiadają one wystarczającego poziomu zabezpieczeń przed kradzieżą naszych funduszy. Z tego powodu kontrolujemy opłaty za pomocą agentów. Do obowiązków agenta należy wykonywanie przelewów bankowych oraz dokonywanie bieżących przelewów środków za pomocą międzynarodowych systemów płatności. Plan pracy agenta musi być wystarczająco elastyczny, aby umożliwić mu kontrole środków przychodzących na konto w ciągu dnia. Agent musi również posiadać zdolność szybkiego finalizowania transakcji. Nasza firma oferuje pracownikom satysfakcjonujące wynagrodzenie oraz zabezpieczenie społeczne”, cytuje korespondencję naganiaczy CERT Polska.

Wśród warunków jakie musi spełniać kandydat na agenta znalazły się na przykład: dobra historia kredytowa i niekaralność. Widać cyberprzestępcy nie chcą współpracować z przestępcami.

Żeby zweryfikować tożsamość kandydata naganiacze przy podpisywaniu umowy  żądają numeru telefonu, skanu paszportu lub prawa jazdy. Trzeba im też podać adres domowy, stan cywilny, datę urodzenia, płeć, wiek. Chcą też żeby przesłać im zdjęcie, wynika z raportu CERT Polska.  Dostają więc wszystkie dane, żeby w razie niewywiązywania się agenta z przekazywania dalej pieniędzy, skutecznie go zastraszyć.

Warunki finansowe są za to bardzo kuszące. W okresie próbnym agent ma dostawać 2000 euro miesięcznie i 5% od wszystkich przelewów jakie dostał i przekazał dalej. Potem płaca ma wzrastać do 3000 euro.

Co ciekawe niektóre oferty pojawiały się nawet w uczelnianych biurach karier, czy portalach publikujących oferty pracy.


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>