Compliance i etyka w łańcuchu dostaw

Robert Sroka
Robert Sroka Menedżer
kontakt

Zarządzanie zgodnością z regulacjami i standardami etycznymi w łańcuchu dostaw jest stosunkowo nowym obszarem. Compliance oficer może stanąć przed dwoma rodzajami zadań. W jednym przypadku nasza firma może być w łańcuchu dostaw kluczowego klienta, który będzie od nas wymagał zgodności z odkreślonymi standardami etycznymi. Inna sytuacja to, gdy firma stanie przed biznesową koniecznością zarządzania ryzykami w swoim łańcuchu dostaw. To drugie wyzwanie może okazać się jednym z najtrudniejszych zadań dla compliance oficera. Bo jakie wymagania etyczne stawiać dostawcom? I jak nadzorować zgodność z naszymi wymaganiami wśród dostawców, jeśli są ich setki lub tysiące, nierzadko rozproszonych po całym globie. Zwłaszcza w Azji.

Zacznijmy od sytuacji pierwszej. Nasz nowy lub obecny, ale kluczowy klient postanowił bardziej restrykcyjnie zarządzać ryzykami w łańcuchu dostaw. Oprócz ceny, jakości, terminowości dostaw i mocy produkcyjnych będzie oceniał to, jak traktujemy pracowników, czy spełniamy standardy środowiskowe, czy przestrzegamy praw człowieka i czy dbamy o to, aby nie wplątać się w aferę korupcyjną lub zmowę cenową.

Tego rodzaju wymagania nie są rzadkością. Każdego roku na zlecenie międzynarodowych korporacji odbywają się setki audytów etycznych polskich przedsiębiorstw.

Pierwszą trudnością jest zrozumienie wymagań. Często odwołują się one do uznanych standardów międzynarodowych, które kierują się swoją logiką. Niby na pierwszy rzut oka wszystko jest jasne. Nie zatrudniamy dzieci, nie korzystamy z pracy przymusowej, nie stosujemy kar cielesnych. Ale wchodząc w szczegóły pojawiają się pytania i wątpliwości. Czy wynagrodzenie zapewniające byt to to samo, co wynagrodzenie minimalne? A jeśli nie to jak je obliczyć? Skąd mamy wiedzieć, czy agencja pracy, która dostarcza nam pracowników tymczasowych płaci za nich składki na ubezpieczenia społeczne i zapewnia, że mają aktualne badania? Takich wątpliwości pojawia się wiele. Odpowiedzi na takie pytania najlepiej wprowadzić do systemu, np. EcoVadis, który automatycznie zlicza punkty i bezdusznie generuje raporty oceniające czy jesteśmy, czy nie, preferowanym dostawcą.

Odpowiednie zarządzanie zgodnością z wymaganiami klientów pozwala na minimalizowanie ryzyka w firmie oraz może podnieść naszą pozycję, jako preferowanego dostawcy. Czyli bezpośrednio przyczynić się do wzmocnienia pozycji biznesowej. Dlatego warto poznać i zrozumieć międzynarodowe standardy etyczne takie jak SA8000, SMETA, ETI Base Code, BSCI, EcoVadis a także Global Compact czy ISO 26000.

Ich znajomość jest pomocna w drugiej, wydaje się trudniejszej sytuacji dla compliance[1] oficera. Czyli sytuacji, kiedy to my mamy za zadanie postawić wymagania naszym dostawcom i sprawdzać, czy się do nich stosują.

O tym, jak zbudować system zarządzania ryzykami etycznymi w łańcuchu dostaw, zgodny z wymienionymi międzynarodowymi standardami (SA8000, SMETA, ETI Base Code, BSCI czy EcoVadis) będziemy pisać wkrótce na naszym blogu. Przybliżymy też najbardziej popularne standardy etyczne, z którym mogą się spotkać compliance oficerowie polskich firm.

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>