Banki kontra oszuści. Metody wyłudzania pieniędzy

Wyścig banków z oszustami trwa od lat. Instytucje finansowe obmyślają coraz to nowsze zabezpieczenia, a przestępcy –  metody ich obejścia. Ostatnio banki wydają się być górą.
Duże instytucje finansowe bronią się przed oszustami stosując i doskonaląc systemy informatyczne oraz organizując szkolenia i powołując specjalne zespoły pracowników. Wszystko po to, by wykryć próbę wyłudzenia kredytu już na etapie badania złożonego przez klienta wniosku. I to przynosi rezultaty. Według danych Związku Banków Polskich, w drugim kwartale tego roku odnotowano 1334 próby wyłudzenia. W tym samym okresie 2011 r. było 1831 takich prób. Oznacza to spadek o blisko 27%. [1]
Instytucje finansowe nie są w stanie samodzielnie zapobiec wszystkim dotykającym ich próbom oszustw – zwykli ludzie, we własnym dobrze pojętym interesie, też powinni znać mechanizmy ułatwiające dokonywanie takich przestępstw. Przede wszystkim dlatego, iż jednym z najpopularniejszych sposobów jest „kradzież tożsamości”.
Przestępcy do dokonywania wyłudzeń wykorzystują nie tylko dowody osobiste, lecz i inne dokumenty potwierdzające tożsamość: paszporty, karty pobytu, prawa jazdy, książeczki wojskowe i marynarskie, dowody rejestracyjne, a także karty płatnicze.
Przestępcy nie tylko kradną dokumenty zawierające dane osobowe – kradną również przesyłki pocztowe, włamują się do poczty elektronicznej, uzyskują je też przez telefon, z internetu, a nawet z wyrzucanych przez ludzi pism i dokumentów zawierających takie informacje.
Wyłudzaniu pieniędzy służy też:
– użycie podrobionych dokumentów potwierdzających poziom dochodów;
– manipulowanie zdolnością kredytową przez zatajenie innych zobowiązań, zawyżanie dochodów i/lub stanu posiadania oraz zaniżanie poziomu wydatków ponoszonych na utrzymanie;
– wzięcie kredytu z zamiarem niespłacania go.
Szczególną pomysłowością w tym względzie wykazali się dwaj mężczyźni, którzy wyłudzali kredyty metodą „na żołnierza”. Oszuści podawali się za emerytowanych wojskowych, a w bankach przedstawiali podrobione dokumenty potwierdzające, że pobierają wysokie emerytury mundurowe. [2]
Za wykorzystanie skradzionych lub sfałszowanych dokumentów w celu uzyskania wsparcia finansowego grozi, według artykułu 297 Kodeksu karnego, od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
Przestępcy wyłudzający kredyt, którego nie zamierzają spłacać, nie robią tego pod własnym nazwiskiem – do procederu tego angażują tzw. słupa. Za niewielką opłatą „słup”, zwykle osoba bezdomna, udaje się do banku legitymując się zarówno własnymi dokumentami, jak i sfałszowanymi, dostarczonymi mu zawczasu przez oszustów.Za takie przestępstwo artykuł 286 Kodeksu karnego przewiduje od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

 

Odrębna grupa wyłudzeń to transakcje dokonywane za pomocą kart kredytowych – zalicza się do nich:
• skimming – polega na kopiowaniu paska magnetycznego karty kredytowej i wykorzystanie zawartych na nim danych do stworzenia kopii karty;
• phishing – oszuści uzyskują od klienta banku dane uwierzytelniające: login do konta, PIN do karty; by je uzyskać, wysyłają do swej potencjalnej ofiary wiadomość mailową przypominającą korespondencję z banku i proszą o zalogowanie się na stronie tej instytucji, by na przykład ponownie aktywować konto; w takiej wiadomości umieszczają link do stworzonej na potrzeby oszustwa strony przypominającej oryginalną stronę banku; nieświadome podstępu ofiary logują się tam, a oszuści bez trudu włamują się potem na ich konta;
• card not present – to wszelkie transakcje dokonywane bez fizycznego użycia karty; przede wszystkim chodzi o zakupy internetowe, podczas których oszuści wykorzystują przechwycone dane kart należących do innych osób;
• fraud aplikacyjny – oznacza to wykorzystanie skradzionych danych osobowych do uzyskania nowej karty kredytowej, z pomocą której oszuści wykorzystują wszystkie dostępne na niej środki finansowe;
• account takeover – pod tym określeniem kryje się wykorzystanie przez przestępców cudzych danych osobowych skradzionych z zamiarem wyłudzenia karty do rachunku bankowego.

 

Rosnąca popularność bankowości elektronicznej sprawia, że przybywa prób wymienionych wyżej wyłudzeń. Banki, by uniknąć strat (również wizerunkowych), informują swych klientów o konieczności sprawdzania wiarygodności stron internetowych. Ostrzegają przed podejrzanymi mailami oraz sugerują, by unikać propozycji łatwego zarobku. Niestety: przestępcy wciąż wykorzystują ludzką łatwowierność, co pozwala im uzyskiwać tzw. wrażliwe dane, wykorzystywane następnie do prób oszustwa.

[1]  InfoDOK, „Raport o dokumentach”, II kwartał 2012 r., http://www.dokumentyzastrzezone.pl/.
[2] http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-metoda-na-zolnierza-nowy-sposob-wyludzania-kredytow,nId,225774

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>