Badanie EY: Pracownicy też mogą dbać o uczciwość biznesu

Fraudbuster
Fraudbuster Pogromca Korupcji i Nadużyć
kontakt

Korupcja jest zjawiskiem powszechnym. Tak uważa 20% ankietowanych spośród kadry zarządzającej w Polsce – wynika z 15. Światowego Badania Nadużyć Gospodarczych „Uczciwość pod lupą. Przyszłość zarządzania zgodnością”. Jednocześnie większość przedstawicieli polskich firm uważa, że uczciwość firmy to zadanie dla zarządu.  Czy można to zmienić?

Podczas warszawskiej prezentacji wyników 15. Światowego Badania EY wypowiadali się praktycy compliance. Podpowiadali między innymi jak można sobie próbować radzić ze swoistą znieczulicą pracowników na nieuczciwe zachowania w biznesie.

Aby pracownicy też poczuli się odpowiedzialni za uczciwość w organizacji trzeba starać się stworzyć wewnątrz kulturę opartą na wartościach – uważa Katarzyna Kochańska z GSK. – Ona przemawia do wszystkich w sposób bardzo uniwersalny. Moje bogate doświadczenie zawodowe compliance uczy mnie, że jednak, co do zasady ludzie są dobrzy. Postępują dobrze, mają określone standardy, wartości i tak samo je realizują w swoim prywatnym życiu jak i w działalności biznesowej – mówiła. Podkreśliła, że z krzewieniem kultury compliance trzeba schodzić cały czas do najniższych szczebli w organizacji. Kluczem do sukcesu może być, jej zdaniem, uświadomienie pracownikom, że wszelkiego rodzaju nieprawidłowości w organizacji dotykają w rezultacie właśnie ich.

Marta Anna Techman z MediaMarktSaturn mówiła, że papierowe kodeksy etyczne funkcjonują od lat. Ale wie, że trzeba je cyklicznie dostosowywać. – Na początku, kodeksy, które wprowadzaliśmy były dosyć skomplikowane. Już na etapie wdrażania widzieliśmy, że poziom zrozumienia ich treści może być niesatysfakcjonujący. Zaczęliśmy je upraszczać, a następnie podzieliliśmy je na dwa poziomy: menedżerski i pracowniczy – mówiła. Podkreśliła, że bardzo ważne jest, aby każdy, kogo kodeksy dotyczą wiedział dokładnie, jakich obszarów one dotyczą. Konieczne są w tym celu cykliczne szkolenia pracowników oparte na konkretnych przykładach, pozytywnych tudzież negatywnych.

Marcin Szczepański z Siemensa podkreślał rolę konsekwencji w działaniu. Opowiadał o firmie, która miała bardzo porządnie napisane i wdrożone kodeksy dotyczące uczciwości kontrahentów. – To było bardzo pilnowane. Natomiast czasem szef przychodził i mówił, że firma X musi być przepuszczona, bo bez nich nie ma dealu. Selektywność stosowania tych regulacji powodowała, że one do końca nie działały – opowiadał.

O badaniu

15. Badanie Nadużyć Gospodarczych EY „Uczciwość pod lupą. Przyszłość zarządzania zgodnością” zostało przeprowadzone wśród 2550 przedstawicieli kadry zarządzającej z 55 krajów – w tym Polski.

 

Zachęcamy do pobrania pełnej wersji raportu z badania
Pobierz prezentację i raport w wersji angielskiej

Powiązane wpisy


Napisz komentarz

XHTML: Możesz użyć tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>